Bandziorek Młodszy jest trudnym i upartym dzieckiem.
Dzisiaj wieczorem, trochę na żarty, uderzył Bandziorkową Mamę w twarz.
Pogadanka, połajanka, próba doprowadzenia do przeprosin, płacz, i inne niechlubne historie, o których nie chce się człowiekowi pisać, więc przemilczmy temat.
Po 40 minutach jakoś w końcu doprowadziliśmy sytuację do końca, chociaż koniec nie był może taki, jakiego by Mama oczekiwała ;)
Wszystkiemu przysłuchiwał się Bandziorek Starszy.
Po akcji chwilę rozmawiają i Tata mówi Bandziorkowi Starszemu, że Adaś uderzył Mamę, a to najgorsza rzecz jaką może zrobić dziecko.
"Gorsza niż zrzucenie szklanki z balkonu do ogródka?" pyta Bandziorek.
Hmm, no cóż. Zależy jakie kryteria przyjąć... :)
PS. Dodam, że nigdy w życiu nie było u nas latającej z balkonu szklanki. Doprawdy nie wiemy, skąd mu to w ogóle przyszło do głowy! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz