środa, 18 września 2013

Hojność

Mama Bandziorków jest chora, a musi niestety gdzieś pojechać.
Pogoda mimo września iście listopadowa, pluje żabami, zimno i wietrznie. W jedną stronę podwiezie Mamę Tata Bandziorków, ale z powrotem musi sobie jakoś poradzić.

- Jak będzie bardzo paskudnie albo jak będziesz źle się czuła to weź taksówkę - proponuje wspaniałomyślnie Tata.
- Nie mam kasy - wyznaję wstydliwie.
- Ja też nie - rzuca wesoło Tata.

Cóż było robić, wróciłam autobusem. Ale miło było pomarzyć przez chwilę ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz