Bandziorki grają w grę planszową na podłodze. Starszy Bandziorek nieco się rozpycha. Młodszy nieco się tym irytuje.
- Ej! Eeej!!! Piotrek!
- No co?
- Tą głupią rękę weź!!!!
Bandziorki
Historyjki słowne i obrazkowe
czwartek, 12 grudnia 2013
Mistrz Yoda wpływ pewien ma
poniedziałek, 18 listopada 2013
Dosadny opis
Papierowe samoloty produkcji Taty walają się wszędzie, w każdym pokoju.
Dziś na przykład jeden z tych wielu samolotów leży sobie na stole w jadalni.
Zbliża się pora spania, więc ogólnie sprzątamy. Bandziorek Starszy sprzątnął już z salonu swoje resoraki, wołam go, że został jeszcze samolot do sprzątnięci.
- To nie mój samolot! - protestuje Bandziorek.
- A czyj? - wnikam
- Tego wielkiego kolesia, który poleciał dzisiaj samolotem.
Czy to nie oczywiste, kogo Bandziorek miał na myśli? :)
niedziela, 10 listopada 2013
Kto pyta nie błądzi
Wczorajszy dzień spędził w wc tata, dzisiejszy - mama.
Chłopcom odpukać!!! na razie nic, ale Starszy Bandzior ogólnie przeziębiony jest - smarcząco-kaszlący, stan podgorączkowy itp.
- Pitu jak się czujesz? - pytam przed chwilą co by obadać aktualny stan.
- Ech, brzuch mnie boli.
- A od czego???
- Od rana.
Aha.
sobota, 2 listopada 2013
Kwestia oczywista
Bandziorek Starszy spadł z kilku ostatnich schodów i mruczy "Auu spadło mi się"
- Żyjesz? - pyta zatroskana Mama Bandziorka
- No przecież gadam, to żyję, nie?!
piątek, 1 listopada 2013
Nałóg starych ludzi
-Kup mi papierosy! - woła Mama Bandziorkow do Taty, który właśnie zbiera się do wyjścia.
-Po co ci papierosy? - pyta Bandziorek Starszy
-Eee bo lubię mieć... - plątam się nieco
-Nie, chcesz po prostu pokazać, że jesteś stara!
niedziela, 22 września 2013
Wady postawy
Niestety, żeby chodzić na korekcyjną, należy przynieść skierowanie. Do ortopedy jakoś nie zdążyliśmy się umówić, terminy dość odległe, a nie chcieliśmy, żeby zajęcia przepadały. W związku z tym przy okazji wizyty szczepiennej Bandziorka poprosiliśmy o wypisanie skierowania naszą pediatrę.
Bandziorek niespecjalnie lubi się badać, a już tym bardziej stać na golasa przed obcą (przepraszam) babą, więc kuli się i robi głupie miny, bo nieco się wstydzi, a pediatra w tym czasie kontroluje jego postawę.
W domu Mama Bandziorka czyta treść skierowania:
"Proszę o objęcie programem ćwiczeń korekcyjnych. Słabe mięśnie posturalne, odstające łopatki, okrągłe plecy, płaskostopie oraz niewielka koślawość" i konkluduje Tacie Bandziorka:
-Hmmm... mogła jeszcze dopisać lekki zez zbieżny, wada zgryzu, brudne uszy i mały siusiak. Patrz kochanie, człowiek myślał, że urodził sobie ładnego, zdrowego chłopca, a tu nagle się okazuje, że to jakiś Quasimodo...
środa, 18 września 2013
Hojność
Mama Bandziorków jest chora, a musi niestety gdzieś pojechać.
Pogoda mimo września iście listopadowa, pluje żabami, zimno i wietrznie. W jedną stronę podwiezie Mamę Tata Bandziorków, ale z powrotem musi sobie jakoś poradzić.
- Jak będzie bardzo paskudnie albo jak będziesz źle się czuła to weź taksówkę - proponuje wspaniałomyślnie Tata.
- Nie mam kasy - wyznaję wstydliwie.
- Ja też nie - rzuca wesoło Tata.
Cóż było robić, wróciłam autobusem. Ale miło było pomarzyć przez chwilę ;)